Zlot na Szrenicy, refleksje po…
 

Z radością przyjęłam propozycję poprowadzenia zajęć na temat Roli dźwięków kamertonów w okresie transformacji na zlocie na Szrenicy. Mam wrażenie, że tyle się zadziało, że trudno teraz ogarnąć wszystko. Miejsce bogato odwiedzane przez turystów, mimo wszystko to zupełnie nie przeszkadzało, poprzez nasze wspólne prace energetyczne ludzie będą mogli jeszcze więcej poczuć, zrozumieć może się wyciszyć, nabrać sił, zintegrować się z przyrodą, spojrzeć na Ziemię z ogromną czułością albowiem widok stamtąd jest przepiękny.

Spotkanie dało mi możliwość poznania ludzi pracujących dla podnoszenia swojej świadomości i pracujących z Ziemią na swój sposób, mających kryzysy poszukujących i integrujących swój cień. Bardzo ciekawe osobowości niezależnie od wieku, bardzo dobre miejsce do obserwacji siebie. Wielka nauka i możliwość spotkania swoich aspektów, a czasem cieni, jednocześnie prace nad sobą i swoja energetyką. prace na rzecz Ziemi-medytacje, „omhealing,” Karty z Mocą Archaniołów, uzdrawiające Oleje, dźwięki kamertonów, malowanie, zabiegi indywidualne, prastara mądrość Majów, świetliste ciała oraz radość tańca i zabawy.

Bliskość czystej przyrody, która nieraz była świadkiem łez i przyjmowała emocjonalne poruszenie wywołane uzdrawianiem. Obejrzeć jak ważna jest czystość intencji, która sięga ponad podziałami. Wielka lekcja dla wszystkich pilnych uczniów w szkole życia. W medytacji z Archaniołami ujrzałam księgę trzymaną przez Anioła gdzie zapisywało się złotymi literami

JAM JEST KTÓRY JAM JEST  JAM JEST DROGA PRAWDA I ZYCIE

i to jest dar i siła za którą jestem ogromnie wdzięczna.

Gdzieś tam na poziomie osobowym jest zdziwienie, że mam w tym swój udział, że zostałam dostrzeżona i najwyższy czas całkowicie przyjąć to i zintegrować, nie tylko cienie, ale także swoją wielkość Duchowej Istoty, zintegrować JAM JEST. Wychodzenie poza gry ego, poza poszukiwania mistrza lub pragnienia bycia mistrzem dla innych i poszukiwanie dróg dla bycia mistrzem dla samego siebie nie jest łatwym zadaniem. Nadszedł czas, że sięgamy po swoje dziedzictwo, opada zasłona zapomnienia, razem przekraczamy bramy, deklarujemy jedność z Boskim Planem Stworzenia w którym mamy być świadomymi stwórcami. Stwórca  najwyraźniej potrzebował nas w tym miejscu i czasie i składzie do realizacji planu jedności i podniesienia wibracji za co jestem mu bardzo wdzięczna, że poprzez organizatorki tak pięknie to zrealizował.

 
Małgosia Działak
sierpień 2009r